Google Ads bez (kilku) tajemnic

Ostatnio gościliśmy na bardzo ciekawym warsztacie dotyczącym Google Ads w Centrum Przedsiębiorczości Targowa. Poniżej dzielimy się kilkoma wskazówkami, jak można to robić to lepiej. Plus dodajemy kilka słów od nas na temat tworzenia dobrych tekstów reklam oraz w jaki sposób zintegrować te działania ze strategią marki i komunikacji. Podpowiadamy też, jak działania PR mogą wspierać SEO.

Znajdź słowa klucze

Ta oczywista rada wcale nie jest tak prosta do wdrożenia. Planner słów kluczowych jest oczywiście pomocny, ale – podobnie jak w przypadku nawigacji samochodowej – liczy się jeszcze nasza wyobraźnia i zdrowy rozsądek. Google ma też to do siebie, że jeśli mu się pozwoli, to działa dość autonomicznie. Możemy się więc zdziwić, na jakie słowa kluczowe wyświetlane są nasze reklamy, gdy mądrze ich nie skonfigurujemy i nie ograniczymy pewnych możliwości.

Nie powinniśmy zapominać o ustawieniu reklam na własną nazwę 😊. A dlaczego – po pierwsze dużo nie tracimy w sensie finansowym, bo koszt kliknięcia będzie niski, a zyskamy więcej opcji do wykorzystania niż w wynikach organicznych. Nagłówki, rozszerzenia – objaśnienia (numer telefonu, benefity jakie chcemy podkreślić) i linki do podstron pozwalają na  starcie dać o nas dużą wiedzą. Jeśli mamy dobrze rozbudowaną ofertę, można skorzystać z formuły dynamicznego nagłówka.

Na szkoleniu padło pytanie o to, czy można wyświetlać się na nazwę konkurencji. Etycznie nie jest to delikatnie mówić najbardziej finezyjne rozwiązanie, ale według wielu specjalistów, nie jest zakazane. Warto jednak podkreślić, że nie można wykorzystywać w reklamach zastrzeżonych znaków towarowych.

Fakty i liczby

Nowa forma reklam Google Ads daje nam spore pole do popisu. Nagłówki, wiersze i rozbudowane objaśnienia pozwalają na wiele. Warto w nagłówkach wykorzystać liczby. W otoczeniu tekstu przykuwają wzrok. Objaśnienia to stałe wyróżniki, które się nie zmieniają (darmowa dostawa, dostawa gratis, 15 lat na rynku itp.). Rozszerzenia pozwalają nam natomiast poinformować między innymi o lokalizacji czy podać numer telefonu.

Miej strategię

Google Ads to w naszej ocenie trochę połączenie informacji z dobrze przemyślaną strategią komunikacji. Już na poziomie reklam komunikujmy, co nas wyróżnia od konkurencji, co jest esencją naszej marki i dlaczego ktoś ma wybrać właśnie nas. Róbmy to lepiej a lepiej w przypadku Google Ads to przede wszystkim regularnie. Sprawdzajmy statystyki, pracujmy nad stroną i contentem, testujmy. Wykorzystujmy różne nagłówki, jedną z wersji zróbmy bardziej dynamiczną, drugą „standardową”. Niech algorytm google nam pomoże i ma co testować. Jeśli mamy 1-2 kreacje (wersje) to trudno będzie sprawdzić, czy możemy to robić lepiej.

Magia słów

Nie koncentrujmy się tylko na promocji produktów i usług. Przemyćmy pewną obietnicę. Sieć wypożyczalni samochodów w Stanach odniosła sukces nie komunikując tego, że ma określoną flotę, cenę oraz jest czynna całą dobę. Użyła sloganu „Jesteśmy drudzy na rynku i staramy się bardziej”. I klienci jej uwierzyli. Bądźmy więc kreatywni i autentyczni. Jeśli planujemy promocję, napiszmy konkretnie 15%, 100 zł rabatu. Jeśli możemy coś zaoferować jako dodatkową usługę, dodajmy „przedłużona gwarancja gratis”. Nie bójmy się pytań – szukasz sprawdzonego partnera w biznesie? Ludzie doceniają to, że możemy im coś zaoferować (np. e-book, próbki, katalog, zniżkę na kolejne zakupy).

Call to action

Napiszmy, co chcielibyśmy, aby odbiorca zrobił. Oczywiście w łagodnej formie – sprawdź naszą ofertę, zajrzyj na stronę, zadzwoń i obierz prezent, poznaj opinie naszych klientów.

A co ma z tym wspólnego PR?

Google Ads, a w szczególności użytkownicy lubią, jak o nas dobrze piszą i mówią w sieci. Treści redakcyjne, publikowane na portalach o mocnej pozycji pojawiają się wysoko w wynikach wyszukiwania, wzmacniając nasz komunikat. Dobry wywiad, recenzja produktu czy artykuł ekspercki wypracowane przez agencję PR budują nasz wizerunek i wspierają pozycjonowanie. Agencja public relations może być również nieodzowna przy tworzeniu dobrego contentu, który można wykorzystać na stronie – w postaci świetnego bloga, gdzie klienci znajdą dodatkowe informacje. W działaniach B2B sprawdzają się e-booki z solidną dawką praktycznej wiedzy. Google Ads mają wtedy paliwo, a my leady 😊.

Równie ważne są pozytywne opinie o naszej firmie. Prośmy o nie klientów i dbajmy o client service. Starajmy się na wszystkich frontach – warto.