Specjalista czy agencja PR?

Office desk with pc, notepad and supplies over leather texture. Top view with copy space

Specjalista czy agencja PR – to częsty dylemat firm. Optymalnym rozwiązaniem jest połączenie obu tych opcji. Mądra współpraca, podział zadań i wymiana doświadczeń pomiędzy działem PR a zewnętrzną agencją pozwala na zmaksymalizowanie efektów działań. Co jednak w sytuacji, gdy firma, z rożnych przyczyn, musi dokonać wyboru?

Na tak postawione pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy od potrzeb i możliwości firmy, a także uwarunkowań, w których funkcjonuje dana organizacja. Specjalista na pokładzie lepiej zna firmę, jej produkty i usługi. Uczestniczy w tworzeniu strategii komunikacji od podstaw. Może być zaangażowany w inne działania firmy takie jak content marketing, komunikacja wewnętrzna, reprezentowanie firmy na różnego typu wydarzeniach. Często ma doświadczenie kierunkowe, co pozwala mu na sprawną i skuteczną komunikację z mediami branżowymi oraz wniesienie do firmy cennego doświadczenia. Pracując wewnątrz organizacji, szybciej i łatwiej zdobywa informację dla dziennikarza lub akceptację tekstu potrzebną na wczoraj.

Co sprawia zatem, że model współpracy z zewnętrzną agencją PR jest nadal tak często wybierany przez klientów? Co takiego możemy zaproponować, że firmy, zatrudniając nawet własnego specjalistę, decydują się na outsourcing usług Public Relations?Po pierwsze, oferujemy różnorodne doświadczenie i wiedzę naszych konsultantów oraz własną wyniesioną z pracy dla klientów z rożnych branż. Wielokrotnie zdarza się również, że mamy w portfolio projekty dla bezpośredniej konkurencji. Nie koncentrujemy się jednak tylko na wąskiej dziedzinie dostarczając klientom szerszego spojrzenia na to, jak wykorzystać PR. Łatwiej nam spojrzeć na firmę i jej działania z boku. Wychwycić mocne strony, ale również zasugerować co można zrobić lepiej. Dzięki intensywnym kontaktom z dziennikarzami łatwiej nam zrozumieć ich punkt widzenia i skutecznie zarządzać komunikacją pomiędzy firmą a mediami.

Mamy wypracowane wieloletnie dobre kontakty z wieloma dziennikarzami. Jeśli jest taka potrzeba, to szybko i skutecznie budujemy relacje z nową grupą mediów. Jesteśmy dyspozycyjne, i podobnie jak mama z reklamy Vicks, nie mamy urlopów. Zawsze ktoś jest na agencyjnym posterunku, gotowy zareagować na potrzeby i pytania dziennikarzy. Pracując dla wielu firm, jesteśmy na bieżąco z nowymi technologiami wspierającymi działania PR i działaniami wspierającymi strategię PR. Dzielimy się tym z firmami, z którymi nawiązujemy współpracę. Jako agencja często jesteśmy angażowane do większych i bardziej złożonych projektów także ze względu na szersze portfolio usług, jak i elastyczność.

Ten model współpracy zapewnia również większe bezpieczeństwo – klienci delegują nam nie tylko zadania, ale także odpowiedzialność. To my jako agencja martwimy się o to jak, aby zapewnić odpowiedni zespół o właściwych kompetencjach i w razie czego szybko go powiększyć. I to my w większości odpowiadamy za finalny efekt. Oczywiście nie osiągniemy go bez współpracy ze strony klienta. Zaangażowanie Zarządu lub zespołu PR jest niezbędne, aby móc dostarczyć oczekiwaną jakość i satysfakcję. My, jako agencja z kolei musimy szybko zrozumieć i poznać biznes klienta, aby skutecznie komunikować się z mediami i innymi liderami opinii.

Nie należy również pomijać aspektu finansowego. Proste zestawienie wynagrodzenia agencji i pracownika nie daje jeszcze odpowiedzi na pytanie która opcja jest korzystniejsza. Należy wziąć pod uwagę również takie koszty jak stworzenie stanowiska pracy, niezbędne szkolenia, badania i opiekę lekarską czy dodatkowe benefity, jakie firmy oferują pracownikom. Nie należy zapominać również o niematerialnych, a ważnych czynnikach, jak czas, który trzeba poświecić na wdrożenie i szkolenie nowej osoby.